Pierwszy dzień po przeprowadzce. Wszędzie kartony i walizki, a mi zachciało się pleść sznurki. Bagaże mogą poczekać, sznurki nie. Przed rozpoczęciem pracy padło jeszcze jedno pytanie: gdzie jest lucet? Pytanie to pozostało bez odpowiedzi - zaplatałam na palcach, które doskonale imitują lucet. Jest to świetna technika, praca jest szybsza, a sznurek jakby ładniejszy, od teraz zaplatam tylko na palcach. Poniżej filmik pokazujący jak ja to robię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz