Pierwszy dzień po przeprowadzce. Wszędzie kartony i walizki, a mi zachciało się pleść sznurki. Bagaże mogą poczekać, sznurki nie. Przed rozpoczęciem pracy padło jeszcze jedno pytanie: gdzie jest lucet? Pytanie to pozostało bez odpowiedzi - zaplatałam na palcach, które doskonale imitują lucet. Jest to świetna technika, praca jest szybsza, a sznurek jakby ładniejszy, od teraz zaplatam tylko na palcach. Poniżej filmik pokazujący jak ja to robię.
piątek, 8 lipca 2011
wtorek, 29 marca 2011
Nici
czwartek, 3 lutego 2011
Przedzę
Zakupiłam wrzeciono i wełnę (600g hiszpańskiej czesanki w kolorze melanż czerwow-czarny) z krainy filcu.
Zabawę czas zacząć!
Zabawę czas zacząć!
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Sakiewka z Liebfrauenkirche of Valeria in Sion podejście drugie
Strasznie dawno mnie tutaj nie było, a na dokładkę nie skończyłam nic z tego co zaczęłam. Nawet więcej, postanowiłam wypruć sakiewkę którą wyszywałam i wziąć się za nią od nowa. Teraz wzór jest nieco drobniejszy:
I tym razem nie obeszło się bez pomyłek, liczyłam dokładnie, a mimo to gdzieś się przesunęło, ale wygląda dobrze :)
I tym razem nie obeszło się bez pomyłek, liczyłam dokładnie, a mimo to gdzieś się przesunęło, ale wygląda dobrze :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)